PRASA

Michel’s Brasserie ponownie

Ponieważ bywam w Michel’s Brasserie dość regularnie i nie zdarzyło mi się do tej pory zjeść tam niczego nieświeżego...

czytaj całość
źródło: http://fro.blox.pl/2010/04/Michel8217s-Brasserie-ponownie.html

A więc można?

Tak, można otworzyć w Warszawie restaurację, w której wszystko jest bez zarzutu, począwszy od jedzenia, przez obsługę, wystrój, a na rozsądnych cenach kończąc...

czytaj całość
źródło: http://www.gastronauci.pl/9542-michel-s-brasserie-warszawa

Michel’s Brasserie – kawałek Europy ze szczyptą Azji

Idąc ulicą Grzybowską w kierunku al.Jana Pawła II, po lewej stronie, mijamy niewielki park wciśnięty między blok z czasów PRL i kontrastujący z nim nowoczesny biurowiec. Tu, w parku między drzewami, mieści się ogródek letni Michel’s Brasserie, nowej restauracji Michel’a Moran, znanego szefa kuchni i właściciela Bistro de Paris...

czytaj całość
źródło: http://restaurantica.pl/2009/07/23/michels-brasserie-kawalek-europy-ze-szczypta-azji/

Michel’s Brasserie

O mojej fascynacji kuchnią Michela Morana pisałam już wielokrotnie. Jestem absolutnie przekonana, że jego Bistro de Paris jest najlepszą restauracją w Warszawie. Tym bardziej ucieszyła mnie informacja, że pojawiło się nowe miejsce firmowane przez Michela...

czytaj całość
źródło: http://fro.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?415364

Fusion po francusku

Michel Moran, właściciel Bistro de Paris przy pl. Piłsudskiego, a niegdyś szef restauracji La Boheme, otworzył miejską, nowoczesną brasserie przy Grzybowskiej. Muszę przyznać, że od dawna dręczyła mnie ciekawość na myśl o jego działaniach...

czytaj całość
źródło: http://www.zw.com.pl/artykul/394270_Fusion_po_francusku.html